Wiersze
"Glizda"Wystrzeliłem do życia jak ptak i spadłem przeistaczam się w wiecznym powrocie jak glizda sunę po ziemi i czuję miękkość nie dotykiem, lecz słuchem i wącham, ożywcze życie mrówek...
00

Aby być sobą, aby tworzyć
Wystrzeliłem do życia jak ptak i spadłem przeistaczam się w wiecznym powrocie jak glizda sunę po ziemi i czuję miękkość nie dotykiem, lecz słuchem i wącham, ożywcze życie mrówek...
Ekscentryczne są gonitwy myśli i wstyd który mnie spaja w chwili zwątpienia, tracę namiastkę zbydlęcenia płynę wprost do Boga i gasnę jak wypalony knot od świeczki widzę drugą...